Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
OPOWIEŚCI RAFALDA

Opowieści Rafalda.

KONIEC

A więc przestałem pisać. Już dawno temu. To było jakieś 6 miesięcy, odkąd nie miałem dostępu do komputera. A teraz po prostu brakuje mi czasu. W ten sposób umiera Rafald - dusza poety, który nie zdążył jeszcze odkryć w sobie wszystkiego. Może udałoby mi się ukończyć historię Errika Richmana - rybaka, który stał się wojem, ale teraz to już...
czytaj więcej

[komentarzy 2] Komentuj

8. „Errik Richman” – Odwrót.

- Za mną! Do boju! – krzyczał z nienawiścią Errik.

Wszyscy rzucili się wściekle w przód. Walka była zaciekła, ale wyżsi o dwie stopy Orkowie mieli przewagę liczebną i zbrojenną. Nawet wyszkolonym strażnikom trudno było powalić takie olbrzymy, a co dopiero zwykłym mieszkańcom uzbrojonym w rupiecie. Po niedługiej chwili padły pierwsze ofiary -...
czytaj więcej

[komentarzy 16] Komentuj

7. „Errik Richman” – Zabawa 'w rzucanego'.

- Do broni! – krzyknął najgłośniej jak potrafił Errik.

Wszyscy jak jeden mąż chwycili za swoją oręż i pobiegli w stronę bram. Zaczęło się. Teraz będą musieli się bronić. Errik biegł i patrzył na innych. Przez bezmyślność króla większość z nich zginie. „Żołnierze - rozumiem, ale nie zwykli ludzie!” – robił szybki rachunek sumienia. W oczach...
czytaj więcej

[komentarzy 9] Komentuj

6. „Errik Richman” – Hymn ku chwale Harrendil.

Ze specjalną dedykacją dla wszystkich czytelników, a zwłaszcza dla mojej lubej, dla której żyję i która żyje dla mnie.

Hymn z tej części jest autorstwa
Maggie
(http://it-must-be-an-angel.blog4u.pl/)


----------


Przy ognisku nadal rozmawiali i opowiadali żarty.

-... i ten Ork wskoczył do wody. – skończył żart miejski kowal.
czytaj więcej

[komentarzy 12] Komentuj

5. „Errik Richman” – Mobilizacja.

- NIKT nie umrze! Nikt! – Odezwał się głos zza podestu, który zdziwił każdego jednakowo.
- Richaman! – Zawołał jeszcze bardziej zdziwiony Agres.
- Słuchajcie! Tam za miastem została moja żona wraz z dziećmi! Szansa na to, że jeszcze żyje jest mniejsza niż na to, że gród się utrzyma. Tracicie nadzieję, gdy macie jeszcze szansę?! Czegoś nie...
czytaj więcej

[komentarzy 12] Komentuj

4. „Errik Richman” – Alarm.

Nie musiał długo czekać na odpowiedź, gdyż nagle przybiegł jeden ze strażników z wieży
obserwacyjnej. Złapał nieco tchu i wysapał:

- Orki! Otoczyły miasto!

Errikowi skoczyło ciśnienie. Za miastem została Elizabeth z dziećmi.

- Z której strony? – Pytał prędko Agres.
- Od północy i od wschodu.
- A południe?
- Czyste.
- Zasadzka.
-...
czytaj więcej

[komentarzy 4] Komentuj

3. „Errik Richman” – Gród Harrendil.

Marną sytuację uratowało się nagłe przybycie dowódcy straży.

- Stój!!! Co wy robicie? Helom!
- Tak jest! – Wykrzyknął najgłośniej jak potrafił, czerwieniąc się przy tym, wyższy strażnik, nazwany Helomem.
- Nie zapłacę ci za dzisiejszą służbę! Poza tym pomyślę nad przeniesieniem cię do armii króla. Same z tobą kłopoty.
- Ale...
- Nie...
czytaj więcej

[komentarzy 4] Komentuj

2. „Errik Richman” – Rybacki fach.

Powietrze było świeże i rześkie. Szedł wyrównanym krokiem suchą, piaszczystą ścieżką. Miał do przejścia niecałą staję drogową. Naokoło było pełno zieleni. „Wiosna to zdecydowanie najpiękniejsza pora roku” – pomyślał widząc po raz kolejny te piękne krajobrazy. Śpiew ptaków i szmer trawy umilały mu podróż... W końcu słychać było szum strumienia....
czytaj więcej

[komentarzy 5] Komentuj

1. „Errik Richman” – Kim był Errik Richman.

Było jeszcze wcześnie, gdy Errik wstał. Nie chciało mu się, ale jednak musiał. Spojrzał przez okno znajdujące się po drugiej stronie pokoju. „Mam szczęście” – pomyślał. Rzeczywiście szczęście miał. Przez kilka ostatnich dni pogoda nie sprzyjała na poranne spacery. A dzisiaj oto mógł wyjść nie moknąc przy tym. Podniósł się powoli z łóżka, schylił...
czytaj więcej

[komentarzy 3] Komentuj

Początek początków.

Rafald przysiadł pod starym Bukiem. Równie starym jak i on sam. Wpatrywał się swoimi błękitnymi oczami w gwieździste niebo. Wiatr lekko kołysał zbożem. Świerszcze dawały już swój koncert. Wsłuchiwał się uważnie w tą muzykę. Spoglądał dookoła. Tylko to mu zostało. Miał kiedyś wszystko - przyjaciół, dom i pieniądze. Kiedyś nawet się zakochał. Tak...
czytaj więcej

[komentarzy 3] Komentuj


MENU

Strona Główna

Dodaj do Ulubionych


KSIĘGA

Ksiega Gości

Dodaj do Księgi


LINKI

Inna wizja życia Alex Johnson.


Blog Karoolci.


PhotoBlog mojej lubej. Kocham ją.


Szkoła pisania - oceny opowiadań


Tester blogowych opowiadań - oceny opowiadań


Zamówienia na opowiadania, wiersze, życzenia.


Forum Osób Piszących


ULUBIENI






ARCHIWUM

2007
Maj
2006
Październik
Wrzesień
Sierpień


ODWIEDZINY

Zajrzało tutaj już 10572 osób.